🙄ODEJŚCIA

🙄ODEJŚCIA

Reklamy

Kojarzą się nam ze stratą, smutkiem, zmianą na gorsze.
Nic dziwnego. Wszyscy znamy uczucie, kiedy umiera ktoś bliski, kiedy odchodzi ukochane zwierzę albo zdradza czy porzuca ktoś, kogo mieliśmy za przyjaciela.
Są jednak takie odejścia, które niosą ze sobą nadzieję na lepsze jutro i ulgę.
Tak się często dzieje, kiedy odchodzimy ze związku, który już niczym nie karmi, a odbiera siły i radość życia.
Kiedy separujemy się od rodziny, która podcina nam skrzydła i jednocześnie nie daje wsparcia w ważnych momentach.
A czasem niszczy i jednocześnie daje czasem wsparcie, co jest czasem jeszcze boleśniejszym uwikłaniem.

Oglądamy kobiety (mężczyzn też), które rozkwitają po tym, kiedy się rozstały, choć wielu w takim momencie zapadłoby się w siebie.
Tracą partnera, ale zyskują spokojną głowę, swoje granice, odzyskują siebie, czyli dowiadują się czego naprawdę nie lubią, co kochają, na co mogą pozwolić a na co już nigdy więcej. Czasem to rozkwitanie trwa tydzień, czasem dekadę.
Czy zawsze warto? Zawsze warto zawalczyć o siebie, jeśli czujemy, że znikamy!
Żyjemy dziś w kulturze tymczasowości i rotacji, szybko nudzimy się przedmiotami, ludźmi, zwierzętami. Szybko, czasem zbyt szybko stwierdzamy, że ktoś jest nie dla nas…
Dlatego najpierw warto walczyć o siebie w ramach relacji czy rodziny. Znajdować sposoby na obronę swoich granic, w ten sposób ucząc też partnerów czy rodzinę, że tu jesteśmy i MAMY PRAWO do wielu rzeczy. Partnerzy i rodziny bywają trudni, ale są nam też potrzebni. Odejście jest rozwiązaniem, kiedy zawiodły już wszystkie inne sposoby. Wtedy może być lekarstwem i furtką do lepszego życia…
Karolina Kasperek – psycholog
fot.pixabay

A jak Wy widzicie takie relacje? Możecie zamieszczać swoje przemyślenia w komentarzach, albo napisać bezpośrednio do Karoliny.
Therapeia Gabinet Psychologiczny

Dodaj komentarz